Witam. Nie wiem czy tylko ja ma takie odczucia, ale zauważyłam, że zdecydowana większość blogów, które są prowadzone przez nastolatki to jakiś koszmar. Mówiąc ściślej mam czasami wrażenie, że taki nastolatek lub nastolatka prowadzi jakiś serwis erotyczny, względnie pisze takie rzeczy, że jego głupota po prostu może porażać. Niestety przykra prawda jest taka, że teraz dla bardzo wielu nastolatków liczą się tylko kosmetyki, gry czy tym podobne rzeczy, a prawdziwe wartości są dla nich „marudzeniem tetryków”. Czy tylko ja mam takie odczucia?